Vaurien znaczy nicpoń

      Brak komentarzy do Vaurien znaczy nicpoń

Vaurien znaczy nicpoń, a słowo to kojarzy się sympatycznie i tak samo sympatyczne wrażenie robi łódka o tej nazwie.

To niewielka jednostka o dł. całkowitej nieco ponad 4 m i max szerokości poniżej 2 m, którą zaprojektował Jean-Jacques Herbulot w 1950r. W roku 1957 klasa stała się międzynarodowa. Od tego właśnie czasu datuje się jej szybki, o ile nie gwałtowny rozwój. Konstrukcja zaprojektowana została, jako niedrogi jacht dla dwóch osób. Jacht stanowi z jednej strony doskonałe przedłużenie kariery młodych ludzi, którzy schodzą z Optymistów i łatwo adaptują się do żeglugi na Vaurien. Łódka ta doskonale również pasuje starszym żeglarzom a nawet seniorom. Jest to popularna w Europie i nie tylko tu klasa w regatach, której startują i młodzi i starzy. A liczba tych łódek na starcie Mistrzostw Świata często przekracza 80 jednostek. W Portugalii w tym roku zgłoszono 91 jednostek a w końcu wystartowało 87. Były załogi tak egzotyczne jak z Angoli, Urugwaju czy Brazylii. Poza tymi zespołami startowali żeglarze z całej Europy południowej i zachodniej: Niemcy, Holendrzy, Belgowie, Francuzi, Hiszpanie, Portugalczycy czy Włosi… Nie zabrakło tez naszej, polskiej załogi na jachcie zbudowanym w GUDOWIE.

Organizatorem MMP 2016 i Mistrzostw Świata 2017 jest Yacht Club Jermak a sponsorem głównym PPU JERMAK.

Warto wspomnieć, ze YCJ jest całkowicie prywatnym klubem, opierającym się na środkach sponsora i pracy swych członków.

Zarząd klubu, w porozumieniu ze sponsorem zdecydował się na budowę i wyposażenie dwóch jachtów klasy Vaurien celem przygotowania się do startów w Mistrzostwach Świata w Portugalii oraz w 2017 właśnie w Gudowie.

W tym celu pozyskano formy do laminowania oraz pozyskano sponsorów, którzy wyprodukują żagle i obejma dwie załogi swym patronatem tak, żeby nasi żeglarze startowali na sprzęcie wysokiej klasy.

Pierwszy jacht – MAKANI – został zbudowany i wystartował na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski pod sterniczką Olą Jędryczka i na Mistrzostwach Świata pod Załogą Igor Tarasiuk oraz Bartosz Sadowski. Ola nie ukończyła jeszcze 18-stu lat, co było wymogiem klasy dla tych regat.  Nie mogła startować.

Wysiłki polskiego Vaurien, przyznanie nam organizacji tak prestiżowej imprezy jak Mistrzostwa Świata oraz fakt rozpoczęcia budowy nowych jachtów już zaowocował zainteresowaniem ze strony klubów żeglarskich w Polsce oraz firm budujących jachty profesjonalnie. W początkowym okresie budowania forem pomagał nam bardzo doskonały szkutnik z Gdańska, Piotr Plenikowski znany wszystkim, jako Silnia. Dołączył do niego znany konstruktor Eugeniusz Ginter i dzięki temu udało się zbudować formy tej jednostki, które spełniają wymogi klasy. Warto dodać, że końcowy etap przygotowania łódki do startu w Portugalii odbył się pod nadzorem Adama Mickiewicza. Teraz, na etapie budowania kolejnych jachtów dołącza do nas ponownie Gienek Ginter, który zaprezentuje nowoczesną technologię budowania lekkiego a jednocześnie sztywnego jachtu. Gienek przekaże tę technologie do Gudowa, tak abyśmy byli w stanie budować naprawdę bardzo dobre jednostki.

Mamy nadzieję, że jest to początek rozwoju tej sympatycznej klasy w Polsce.

Zapraszamy na nasz Facebook https://www.facebook.com/Vaurien-Poland-1680875605495110/ a także na stronę klasy https://sites.google.com/site/vaurien2012/

Do obejrzenia także zdjęcia z ostatnich mistrzostw świata https://www.facebook.com/Vaurien-World-Championship-2016-1209224849089227/photos

Tekst – Piotr Jermakow
źródło: www.sail24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *